niedziela, 16 marca 2014

Nie najgorzej

podsumowanie dnia 1....

 Kolejny dzień, już drugi ! Tak, każdy dzień to sukces, a ja jestem z siebie dumna, że przetrwałam ten 1 haha :)
  Dnia 1 wypiłam 4 koktajle, 2 herbaty odchudzające. Nie mogę powiedzieć, że nie czuje się głodu...najgorszy jak dla mnie okres w ciągu dnia to godzina od 18-21 wtedy odczuwam najsilniejszą potrzebę jedzenia.
 Wzięłam więc się za naukę,ciężko było mi się skupić, ale dziś pamiętam wczorajszy materiał, więc chyba nie było najgorzej.
  W nocy przed snem odczuwałam lekki ból głowy, być może z braku pożywienia, albo z powodu długiego siedzenia nad książkami. 

  Zazwyczaj mam problemy ze snem, ciężko mi zasnąć, odczuwam fale gorąca, budzę się w nocy nawet kilka razy.
  Wczorajszej nocy spało mi się jak nigdy przedtem :)



Dzień 2

Czuje się świeżo i pełna energii, śniadanko już prawie skończone czyli mikstura i tabletka, o której pisałam wczoraj.
  Oprócz diety wykonuje również moje wyzwanie przysiadowe w celu napompowania moich smutnych pośladków :) 


  Jestem już na dniu 7 ! :) I nie chcę się poddać, będę to robić dalej. Oprócz tego robię również ćwiczenia na brzuch aerobiczną szóstkę weidera. Żeby było mi wygodniej pobrałam sobie świetną aplikację na mojego smartfona
 Tu też jestem na dniu 7 :) Jeżeli ktoś czyta w ogóle tego bloga i też ma problemy z wagą niech podzieli się swoimi doświadczeniami :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz